środa, 26 września 2012

W hołdzie cukinii.

Szalona matka oglądała drugi sezon "Gry o tron"do drugiej nad ranem - każdy odcinek trzymał w napięciu i nie mogłam się powstrzymać, no nie mogłam! Z niecierpliwością czekam już na trzecią część (a propos seriali: macie jakieś ulubione i godne polecenia? polecajcie!).  Dzisiaj "w nagrodę" jestem wymięta, z "cudownie" otępiałym umysłem i opadającymi powiekami ;-) Dobrze, że Amelinda po porannym mleku (5-6) zasypia i do 8-9 jeszcze nie wychodzimy z łóżka. 

Niewyspanie nie sprzyja skupianiu się na danej czynności. Dlatego dziś propozycja smakowitej zupy na szybko, gdy człowiek zbyt wiele czasu ani chęci na gotowanie nie ma. U nas brzuszki już  napełnione kremem, domagają się drzemki. Córa od godziny śpi, więc i ja skorzystam i przyłożę głowę do poduszki choćby na 15 minut ;-) A tymczasem rzućcie okiem na przepis...




KREM Z CUKINII
[korzystałam z tego przepisu]

* 3 duże lub 6 mniejszych cukinii
* 3 średniej wielkości ziemniaki
* 1 cebula
* 2 ząbki czosnku
* Feta/mozarella (my akurat to drugie mieliśmy w lodówce)
* 1l bulionu na rosole lub kostce 
* ziarna sezamu
* 2 kromki chleba lub bułka na grzanki
* masło czosnkowe lub zwykłe masło posypane przyprawą czosnkową
* odrobina oliwy
* przyprawy do smaku: sól morska, pieprz ziołowy, zioła prowansalskie, bazylia


Rozgrzałam oliwę na patelni, wrzuciłam drobno pokrojone ząbki czosnku oraz cebulę. Zmniejszyłam ogień i dusiłam, aż się zeszkliło. Dodałam pokrojoną w kostkę cukinię i dusiłam pod przykryciem. Zawartość patelni oraz pokrojone w kostkę ziemniaki przesypałam do gara z bulionem. Gotowałam na małym ogniu do miękkości. Zmiksowałam, dodałam przyprawy, wymieszałam (jeśli ktoś woli rzadszy krem - podlać jeszcze bulionem lub wodą). Wlałam do miseczek, posypałam sezamem i pokrojonym serem. Dla dorosłych dodatkowo można przyrumienić grzanki na maśle czosnkowym :) Mniam, mniam, palce lizać!



Uwielbiam cukinię pod każdą postacią, na pewno nie raz tu się jeszcze pojawi. Podobno dobrze komponuje się też z miętą - próbowaliście?

11 komentarzy:

  1. uwielbiam wszelkiego rodzaju kremiki! :-)
    mniam!

    OdpowiedzUsuń
  2. zupę z cukinii uwielbiamy, ale gotujemy ją jak zwykłą jarzynówkę, bez duszenia na patelni, a potem miksujemy. widać, że Amelince smakuje!:)

    cukinię lubimy też faszerowaną mięskiem mielonym albo podsmażaną jak placuszki w cieście naleśnikowym:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym cieście naleśnikowym brzmią...mhhhm, spróbować musimy! :)

      Usuń
  3. Z seriali polecam "How I met your mother" i "Modern family" :)
    Ja właśnie jeszcze do kremu z cukinii dodaje liście mięty - najlepsze takie swojskie z ogródka, gdyż dają mocniejszy aromat :D ostatnio jeszcze włoszczyznę do bulionu dodałam, ale tak to tak samo robimy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. aaa i jeszcze ostatnio dowiedziałam się, że cukinie przed smażeniem powinno się pokroić, lekko posolić i odstawić na jakieś 10 min. Wtedy puści sok i potem lepsza jest do smażenia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam. Dzięki, ciociu Agatko!

      Usuń
  5. hehe, a ja dzisiaj odłożyłam cukinię w sklepie (którą Alek chciał koniecznie kupić i naznosił 10 sztuk), bo nie miałam weny na nią, a tu proszę! na zawołanie przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, Alek czuł co się święci :P

      Usuń
  6. O mniam a u meni leżą cukinie w lodówce i tak myślałam co by tu ugotować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leżą i czekają na dobry przepis ;-)

      Usuń
  7. ostatnio jadłam zupę cukiniową z suszonymi pomidorami pokrojonymi w paski - mniam, polecam

    OdpowiedzUsuń